Opowiem trochę o najnowszej funkcji, którą dodałem na stronie JSS. To tak w ramach walki z blokadą, która mnie ostatnio dopadła.
Na stronach JSS pojawił się na początku listopada pod każdym artykułem (z wyjątkiem strony głównej) formularz. Pozwala on czytelnikom na wyrażenie anonimowej opinii o przeczytanym tekście, a mnie na kontrolę jakości tekstu.
Formularz jest wzorowany na rozwiązaniach stosowanych przez Google i Microsoft. Technologia jest mega prosta – zwykły skrypt przesyła do mnie maila z oceną na specjalnie do tego przeznaczone konto pocztowe. Po przesłaniu, czytelnik wraca na stronę, na której wyraził swoją opinię. Nie ma w tym JavaScriptu, tylko samo PHP.
Ankieta jest anonimowa (choć w mailu otrzymuję numer IP i nazwę przeglądarki zgłaszającego). To tak na wszelki wypadek, gdyby pojawiły się nadużycia.
Czytelnicy bardzo chętnie wypełniają tego typu formularze. Przy 100-150 czytelnikach dziennie otrzymuję przynajmniej jedną tego typu ocenę każdego dnia. Myślę, że to anonimowość bardzo pozytywnie wpływa na zainteresowanie tego typu kontaktem z autorem strony. Nie trzeba wypełniać niczego skomplikowanego, rejestrować się, a także spodziewać się odpowiedzi ze strony autora. I chyba fajnie jest raz na jakiś czas zrobić w Internecie coś niezobowiązującego.
W zasadzie powinienem powiedzieć jeszcze o pobocznych efektach zastosowania formularza oceny, ale trudno mi coś na ten temat wyłuskać np. z Analytics. Może to, że wydłużył się o kilkanaście procent czas spędzony w witrynie lub minimalnie zwiększyła liczba stron przeglądanych podczas jednej wizyty. Możliwe, ale nie mam gwarancji na 100%
Oceny, które przychodzą do mnie są zróżnicowane. Przeważnie czytelnicy zaznaczają jedynie odpowiedzi na pytania i wysyłają formularz bez osobistego komentarza. Jeśli już wypełniają pole tekstowe, są to zazwyczaj uprzejme wskazówki. Myślę, że wiele osób zna uczucie, kiedy na stronie jest „byk” i chciałoby się to zgłosić autorowi, ale nie chce się nam pisać maila. Albo tekst jest ogólnie dobry, ale jedno zdanie jest nie do końca zrozumiałe. Tego typu zgłoszenia są dość częste. Sporadycznie zdarzają się też osoby nieprzeciętnie skomplikowane ;)
Możliwości dalszego rozwoju
Gdyby zaszła potrzeba, można stworzyć na tych banalnie prostych podstawach ciekawy system. Zamiast wysyłać maile, komentarze mogłyby trafiać do bazy danych. Dzięki temu można by je grupować i wyświetlać w postaci raportów w specjalnie do tego przygotowanym panelu administracyjnym.

Fajny pomysł, choć jak widać pole wypowiedzi zdaje się ignorowane – bo już wymaga inwencji a nie KLIK-KLIK :) Google zbiera tak na każdej stronie info o przydatności, zastanowie się i może też u siebie wdrożę :)
Myślę, że to była bardzo dobra decyzja, więc warto ją polecić. Mnie się to podoba, bo zbieram dzięki temu małemu dodatkowi naprawdę sporo informacji zwrotnych, które często wnoszą sporo do serwisu, który prowadzę :)