Zakładam firmę

Kilka dni temu przez stronę ceidg.gov.pl złożyłem wniosek o wpisanie mnie do Ewidencji Działalności Gospodarczej. Tak więc żegnajcie umowy o dzieło i skomplikowane, czasochłonne rozliczenia, a witajcie faktury VAT! Tak w każdym razie będzie od 1 października 2011 r.

Ale chciałem opowiedzieć wam o moich wrażeniach na temat zakładania firmy przez internet. Myślę, że tutaj Polska ma się już czym pochwalić.

Przede wszystkim, nie trzeba się już wybierać do Urzędu Miasta z papierowym formularzem CEIDG-1. Osobiście nie znoszę papierowych formularzy. To taka niechęć czysto prywatna – z niewiadomego dla mnie powodu przestawiam cyfry gdy piszę odręcznie. Jest to chyba jakiś rodzaj dysgrafii. Uwierzycie na pewno, że to nie pomaga w wypełnianiu obszernych formularzy :)) A w dodatku zauważyłem, że odzwyczajam się od pisania odręcznego.

Zamiast w Urzędzie Miasta, można wypełnić formularz w internecie, ale potrzebny jest do tego albo podpis elektroniczny (kilkaset złotych za rok), albo bezpłatny profil zaufany. Ta druga opcja jest zupełnie wystarczająca. Zakłada się konto na epuap.gov.pl i idzie się z dwoma dokumentami ze zdjęciem do dowolnego ZUSu albo Urzędu Skarbowego w celu potwierdzenia tożsamości. Tam aktywują nasz profil i można od tej chwili składać różne dokumenty przez internet. Takich dokumentów i spraw do załatwienia zdalnie nie jest na razie dużo, ale cały czas dochodzą nowe.

Sam serwis CEIDG jest bardzo dobrze zaprojektowany i bardzo wygodny w użyciu. Firmę zakłada się za pomocą kreatora, który krok po kroku prowadzi nas przez całą procedurę. Kreator jest także dostępny dla niezalogowanych użytkowników, każdy może więc sobie go zobaczyć i przeklikać. Jest to według mnie najlepiej wykonany serwis urzędowy w Polsce i jeżeli będziecie kiedykolwiek coś podobnego projektować, to możecie z niego brać przykład.

Co sprawia, że CEIDG jest tak wygodny w użyciu:

  • wypełnianie dość obszernego wniosku za pomocą kreatora, krok po kroku
  • kreator sam uzupełnia część danych (np. podajemy kod pocztowy i większość adresu zostaje wpisana za nas)
  • wygodne w użyciu wyszukiwarki z systemem podpowiedzi live (do kodów PKD)
  • przejrzysty i nowocześnie wyglądający interfejs

Rejestracja firmy trwała w moim przypadku zaledwie 3 minuty. Dokładnie po takim czasie od złożenia wniosku przyszedł do mnie mail z informacją, że moja firma została zarejestrowana. Gdybym wpisał jako datę rozpoczęcia aktualny dzień, to już mógłbym zacząć zarabiać na firmę albo – robić koszty ;) Ale ponieważ mam jeszcze klientów na umowę o dzieło na cały wrzesień, to wpisałem późniejszą datę rozpoczęcia.

W ogóle dla mnie jest to bardzo przydatne rozwiązanie, ponieważ zależy mi na tym, bym mógł jak najwięcej rzeczy załatwić przez internet. Za rok jadę do Australii i będę tam chciał kontynuować moją pracę. Przez pewien czas będę prowadził dwie firmy – w Polsce i tam, na Antypodach, co pozwoli mi na w miarę łagodne przejście od polskich zarobków do zarobków australijskich. Innymi słowy – przez cały czas będę miał pracę.

Co mogę poradzić osobom, które w tej chwili myślą o założeniu własnej firmy?

  • Jak nauczyć się tego wszystkiego o księgowości: najlepiej zacząć od praktycznych rzeczy. Zadawaj sobie pytania takie jak to: „Przychodzi do mnie klient, ma zlecenie. Co wtedy trzeba zrobić? Jak wygląda cała procedura od strony dokumentów, krok po kroku?” Gdy będziesz miał to opanowane, a jest to 99% sytuacji, z którymi się spotkasz, założenie i prowadzenie firmy będzie prostą formalnością.
  • Pieniądze na start, ZUS itp.: jeśli chcesz być freelancerem, to na start potrzebujesz 170zł na zgłoszenie się jako płatnik VAT i ewentualnie 20zł na pieczątkę. ZUS opłacasz ty, ale pieniądze na ten cel pochodzą przecież od twoich klientów. Zresztą – nie dasz rady zarobić w miesiącu 400zł? Bez przesady.
  • Jak sprawdzić czy dam radę? Możesz zacząć tak jak ja – od prostego portfolio i umów o dzieło. Przez pewien czas możesz w ten sposób pracować, nie musisz od razu zakładać firmy. Ale w momencie, gdy zauważysz, że to wszystko zaczyna działać i być dobrze zorganizowane – lepiej założyć działalność i nie mieć beefa z Urzędem Skarbowym.
  • Dotacje: są dostępne dotacje na start. Można dostać 20-40 tys złotych, ale trzeba się zgłosić przed założeniem firmy. Ja nie brałem dotacji, bo wyjeżdżam za rok. Biorąc dotację zobowiązujemy się do prowadzenia firmy przez określony czas i jeśli zamkniemy firmę, trzeba dotację zwrócić.

Właśnie. Ze spraw, których nie da się jeszcze załatwić przez sieć (ale będzie można od stycznia 2012), jest zgłoszenie się jako płatnika podatku VAT. Jako freelancer 95% prac wykonuję dla firm, które także są płatnikami tego podatku, więc jest to bardzo przydatna rzecz. Trzeba jednak osobiście wybrać się (z formularzem!) do Urzędu Skarbowego. Więc jeszcze tylko ta formalność mi została :)

Taki mały PS: w Australii, do której się wybieram, zakładanie firmy przez internet pojawiło się jako opcja już 10 lat temu. Obecnie jest to jedyna możliwość. Nawet jeśli pójdziesz do odpowiedniego urzędu, to i tak posadzą cię przed komputerem i zakładaj sobie sam. Prowadzenie firmy jest też o wiele prostsze i wymaga jeszcze mniej papierzysk niż w Polsce. Nie ma też ZUSu, a jedynie trzeba od swoich zarobków wpłacić 9% na prywatny fundusz emerytalny (coś jak OFE), który jest cały czas naszą prywatną własnością i podlega dziedziczeniu. Jeśli więc ktoś nie zarobił nic, nie musi ponosić żadnych dodatkowych kosztów.

Komentarze

  1. Szymon mówi:

    Oprócz US czeka Cię jeszcze wizyta w ZUS w celu wypełnienia formularza ZUA :-).

  2. webvilla mówi:

    Ach, czemuż nie może tu być jak w Australii ?(bez jadowitych gatunków węży, pająków i krokodyli).

  3. Ola mówi:

    Jeśli system działa tak jak opisujesz, to i tak uważam to za sukces. Niedługo pewnie też przetestuję go sama :) Nie wiedziałam tylko o tym profilu zaufanym, więc dzięki za info!

  4. webvilla mówi:

    Pytanie robocze: czy oprogramowanie kupione wcześniej trzeba przepisać na firmę?

  5. matrus mówi:

    Co w takim wypadku zrobić z domenami internetowymi?

  6. matrus mówi:

    Wydaje mi się, że pytanie może dotyczyć wielu początkujących. Ja także zaczynałem od jednej domeny, teraz mam ok. 10, w przyszłości podejrzewam trochę ich przybędzie… zanim zarejestruję działalność. Rozumiem, że nie „wprowadzałeś” starych domen. Zakładając firmę zarejestrujesz nową? Co w takim wypadku z dochodami z reklam itp.?
    Jakbyś uzyskał wiarygodne informacje byłbym wdzięczny.
    Pozdrawiam

    • Paweł Pela mówi:

      Z domenami muszę dokładnie sprawdzić u księgowych, ale chyba nigdzie się ich nie wpisuje, chyba, że masz dokument potwierdzający ich dużą wartość > 3500zł (faktura). Wliczać w koszty także nie za bardzo można jeśli zakup miał miejsce przed założeniem firmy. Ale już odnowienia i nowe zakupy po rozpoczęciu działalności tak – jeśli masz na nie fakturę z danymi firmowymi.

      Z zarobkami z reklam – tu też się nie orientuję, bo prawie nie korzystam (w październiku pewnie wyleci także AdTaily), ale to zależy. Niektóre firmy pozwalają przepisać aktualne konto na firmę i kontynuować zarabianie, w innych trzeba podpisać nową umowę i założyć nowe konto.

      Dopytam zresztą jak jest dokładnie, ale nie teraz – raczej gdzieś pod koniec tego miesiąca.

  7. Robson mówi:

    Mam pytanie czy jeśli przez rok ma się firmę i nie wykona ani jednego zlecania więc przychody są równe 0zł to czy coś trzeba będzie państwu zapłacić np. ZUS lub coś innego?

    • Paweł Pela mówi:

      Tak, ZUS płacisz co miesiąc, niezależnie od tego czy i ile zarabiasz. Dla nowych przedsiębiorców jest to około 366zł/mc przez pierwsze 24 miesiące. Ale bez przesady – nie zarobić przynajmniej tych 400zł w miesiącu żeby ZUS opłacić – to trzeba się naprawdę postarać ;)

      Oczywiście jest opcja zawieszenia działalności na jakiś czas, ale musisz wiedzieć z góry, że w danym okresie nie będziesz pracować.

  8. Meggie mówi:

    Powodzenia,

    W artykule brakuje mi trochę rozwinięcia „Jak nauczyć się tego wszystkiego o księgowości”, „…Jak wygląda cała procedura od strony dokumentów, krok po kroku..” No właśnie, jak? może popełnisz niedługo nowy wpis w tym temacie, chętnie poczytam ;-)

    • Paweł Pela mówi:

      To w sumie nie miał być artykuł informacyjny czy tutorial, tylko taki news. Szczerze mówiąc, w sieci takich poradników jest teraz dość dużo i generalnie wyczerpują temat. Ja tak właśnie się dowiadywałem jak to się robi – przeczytałem 3-4 takie strony z poradami. Dlatego nie wiem czy jest sens jeszcze raz pisać o tym samym…

  9. Obserwator mówi:

    Byłem na takim spotkaniu informacyjnym z udziałem pracowników Ministerstwa Gospodarki.

    Pokazywali projektowane rozwiązania dotyczące możliwości złożenia formularzy ZUS ZUS/ZFA oraz funkjconalność dotyczącą możliwości złożenia formularza VAT-R – ona już działa tylko dostępna jest dla uzytkowników z podpisem elektronicznym (bariera Ministra Finansów, który nie uznaje Profilu Zaufanego).

    Chłopaki wyglądali na profesjonalistów (raczej jak pracownicy firmy prywatnej a nie urzędnicy) i znali się na rzeczy… Zatem tylko można cieszczyć się z takich rozwiązań i administracji w takim wykonaniu..

Trackbacki

  1. [...] to tam stwierdziłem ostatecznie, że zostanę freelancerem, co obecnie zaowocowało tym, że założyłem firmę. Tak więc jeśli uda się wam zdobyć kasę na wyjazd – polecam, bo możecie wynieść z [...]

  2. [...] to w związku z wpisem pod tytułem Zakładam firmę, który opublikowałem na tym blogu jakiś czas temu. Pisałem w nim o moich doświadczeniach i [...]

Wypowiedz się

*