Dzisiaj przyszedł mail, o którym już zaczynałem myśleć, że jednak nie przyjdzie – potwierdzenie uczestnictwa w PHPCon 2011, czyli w zlocie programistów i entuzjastów języka PHP.
Zlot organizuje Polska Grupa Użytkowników Linuxa działająca przy Uniwersytecie Warszawskim, a odbędzie się on o rzut beretem od mojego domu – w Mąchocicach Kapitulnych koło Kielc. Miejsce i nazwa może wydawać się straszna, ale zapewniam was, że geograficznie i przyrodniczo ta okolica ma wiele do zaoferowania. Po prostu jest mało reklamowana.
Mam tak blisko do Mąchocic, że aż głupio by było nie wziąć udziału. Chciałem nawet nie wynajmować pokoju i wrócić na noc do siebie, ale Mateusz Kamiński napisał mi, że będzie „intensywna integracja” (cokolwiek to znaczy) i warto zostać. No to zostanę. Zresztą integrację lubię, a po drugie wracać po nocy przez wioski znane z użycia siekier do rozwiązywania konfliktów sąsiedzkich… miałem o tym nie pisać… ;) Ale, uczestnicy będą odizolowani w ośrodku i w miarę bezpieczni!
To oznacza też, że jeśli ktoś z czytelników jedzie, będzie można się spotkać i pogadać – dajcie znać!
Zapisy nadal są otwarte i polecam wziąć udział, zwłaszcza że koszty nie są duże – obecnie całość kosztuje 300zł, w co jest już wliczony pokój w hotelu i wyżywienie. Link do strony konferencji jest tutaj.
Kto się zastanawia czy warto – powiem tak: takie konferencje mogą wiele zmienić w waszym życiu zawodowym. Na mnie taki pozytywny wpływ miał ostatni wyjazd do Łodzi na WordCamp – to tam stwierdziłem ostatecznie, że zostanę freelancerem, co obecnie zaowocowało tym, że założyłem firmę. Tak więc jeśli uda się wam zdobyć kasę na wyjazd – polecam, bo możecie wynieść z tego świetne doświadczenia!

Muszę przyznać, że wygląda ciekawie i może się wybiorę ale najpierw muszę sobie poukładać terminarz na wrzesień i październik…
Jakub – jeśli się pojawisz, to świetnie :)) Mamy przecież o czym pomówić ;))