Na moim blogu pojawił się w panelu bocznym taki ciekawy znaczek, który oznacza, że będę prelegentem na WordCampie w Poznaniu!
Czyli warto spróbować w dniach 9-10 grudnia tam się pojawić i zobaczyć co ciekawego dzieje się w Polsce w kwestii WordPressa. Środowisko mamy coraz bardziej zgrane, będą fajni prelegenci z ciekawymi tematami i myślę że będziecie zadowoleni jeśli pojedziecie.
Ja pojawię się z tematem Zarabianie na WordPressie, czyli jak zostać freelancerem i będę opowiadał o takich rzeczach jak:
- Czy warto zostać freelancerem i na co można liczyć?
- Jak można zacząć bez zakładania działalności i płacenia ZUSu (to były piękne czasy!)
- O relacjach z klientami
- O przygotowaniu umów – co warto wiedzieć
- O odpowiedzialności freelancera za wykonywaną pracę
- I o tym, jak poradzić sobie z klientem, który nie płaci
To jest ramowy plan mojej prelekcji, ale jeśli chcecie się dowiedzieć czegoś jeszcze innego, macie pytania – napiszcie w komentarzach poniżej. Postaram się najciekawsze pytania wprowadzić do mojej prelekcji, a na pozostałe odpowiedzieć tutaj.

Pomysł na temat wystąpienia idealny! Jeden z powodów, dla których z przyjemnością pojawię się na WordCampie.
Co jeszcze chciałabym się dowiedzieć? Czy można pociągnąć sprawnie ten biznes w pojedynkę.
Super :)
Pytanie widzę, że popularne – już 2 inne osoby mnie o to pytały, więc na pewno umieszczę w prelekcji! Tylko o co konkretnie pytasz: czy trzeba mieć team typu grafik + developer, czy może chodzi ci o konieczność wykonywania dodatkowej pracy niezwiązanej z samym programowaniem (marketing, umowy, wyceny)?
Fajnie, że będzie i o tym. Dokładnie, i jedno i drugie mnie ciekawi: 1) czy bez tandemu grafik i programista się nie objedzie i 2) jak sobie radzić z całą marketingową otoczką, gdzie trzeba być jednocześnie sales managerem, znać się co nieco na prawie i jeszcze niezłym negocjatorem w przekonywaniu do swoich wizji i pomysłów na realizację.
Ja daję sobie radę samodzielnie, ale mam na wszelki wypadek kontakty z grafikami. W sumie, to nigdy nie skorzystałem, bo zwykle klienci przychodzą z gotowym projektem graficznym.
To drugie to głównie marketing i wyceny, które zajmują trochę czasu i trzeba zawsze przeprowadzić je na spokojnie. U mnie za marketing robi portfolio, bo najważniejsze jest co kto zrobił oraz dla kogo.
Umiejętność negocjowania jest bardzo ważna. Ja na przykład mam świadomość, że o wiele lepiej negocjuję gdy mam czas na zastanowienie się i zbadanie sprawy, dlatego całkowicie wyeliminowałem kontakt telefoniczny z klientami i korzystam tylko z maila. Poza tym maile są dokumentem, a rozmowa telefoniczna nie (chyba, że nagrywamy, ale kto to robi).
Prawo w 90% sytuacji odnosi się do spraw ujętych w bardzo prostych do przeczytania i zrozumienia kodeksach: cywilnym i karnym. Polecam. No mnie jeszcze pomagają adwokaci z rodziny (kilku w różnych stadiach „zaawansowania”), ale i bez takiej pomocy każdy da sobie radę w większości sytuacji. Będę o tym mówił, bo jest trochę mitów na ten temat.
Dzięki za ciekawą odpowiedź. Wykład też pewnie bardzo ciekawy. Doskonały pomysł na temat prezentacji. Wszystkie WordPressowe tematy „twarde” można właściwie zgłębić samemu przy odrobinie zaparcia, a prelekcje jak Twoja, oparte na doświadczeniu, to prawdziwe perełki.
Tamte inne rzeczy też będą ciekawe! Zupełnie inaczej słucha się prelekcji w towarzystwie znajomych, zupełnie inaczej czyta się codex w zaciszu własnego domu ;)
Z mojej strony pytanie organizacyjne – którego dnia (i o jakiej porze mniej więcej) będzie Twoja prezentacja?
Tego jeszcze nie wiem, ale jak już będę miał taką informację napiszę na blogu w osobnym wpisie!
Gdy już będą znane szczegóły gdzie i o której godzinie odbędzie się prezentacja – Proszę o informację na @
Nie przesadzaj. Będzie informacja na blogu i w newsletterze.
Zdecydowanie najlepsza prelekcja. O dziwo, bo przecież „nietechniczna”. Szkoda, że dopiero po niej przyszło mi na myśl pytanie, które chciałbym zadać, a które dotyczyło współpracy z zagranicznymi klientami i kwestiami papierkowymi związanymi z tą współpracą. Cóż, może jeszcze będzie okazja.
Fajnie, że trafiłem w zainteresowania publiczności :)) Co do współpracy z firmami zagranicznymi, to tutaj już na umowie o dzieło nie da się tego łatwo zrobić. W takiej sytuacji o wiele lepiej założyć działalność gospodarczą.